poniedziałek, 22 listopada 2010






nie myślę o wiośnie wcale (chyba, że stawiam sobie cele). thakoon resort 2011, sara blomqvist. jak na teraz to chcę tylko sweter w skandynawski wzór, albo jakąś wycieczkę.

piątek, 19 listopada 2010




mam za co dziękować: chusta z monki od kondzia, oprawki od idy, wstawiłam szkła korekcyjne i jestem zadowolona bardzo. humor zepsuł mi piekarnik. nie ma muffinek. za to jay-z urodził się w tym samym dniu co ja! nie potrafię robić drugiego rządka oczek, fujka. tyle u mnie, pewnie niewiele będzie więcej w tym czasie. jesień jest okej, tylko buty przemakają. aha: kupiłam sobie tę kurtkę z kołnierzem!

piątek, 12 listopada 2010






dawno nic nie pisałam, a to dlatego, że za wiele rzeczy mi się podobało i musiałam się uspokoić. ready to wear spring 2011, mogę już o tym myśleć, magdalena frąckowiak dla stelli mccartney. chudnę, wydłużam nogi, oszczędzam i zmieniam garberobę, taki plan.

tak poza tym to pada, mazowsze, pisanie samej sobie. dawno nie robiłam zdjęć.

niedziela, 7 listopada 2010



z cyklu "fajne modelki i ich imiona": ginta lapina



dzisiaj jest jesień, mówię do siebie i myślę o isabel blow, wszystkich jej sposobach na umieranie. bonusowo daria werbowy w ulubionej stylizacji "zwierz na głowie". kraków był dobry, dobry.

wtorek, 2 listopada 2010


ona się nazywa bambi northwood-blyth, heh





no sory! jedziemy do gdyni obrabować ten interes! polskie, takie coś, aaa, chcę. anna r-k